 |
Ratusz w Prudniku
|
Nie zajrzeliśmy do Głogówka, chociaż jego panorama w
październikowym słońcu przyciągała uwagę. Układ urbanistyczny miasteczek
Opolszczyzny i Dolnego Śląska mijanych po drodze do Kłodzka wskazuje na wspólne pochodzenie i wspólna historię, podczas której ścierały się wpływy czeskie,
austrowęgierskie, w czasie wojny trzydziestoletniej szwedzkie, a po niej niemieckie
i pruskie. Piastowie śląscy wcześnie zaczęli tracić związki z państwowością
polską.
Stanęliśmy na chwilę w Prudniku. Było ciepło. Samochód po postoju
na rynku zagrzał się niczym sauna. Pochodziliśmy po betonozie wokół ratusza,
stanęliśmy obok obelisku wystawionego ku czci pomarłych na dżumę w 1625 roku.
Potem zanurzyliśmy się staromiejską uliczkę która doprowadziła do najstarszej
wieży obronnej nazywanej – nie wiedzieć czemu – Wokiem. Ku czci –
prawdopodobnie – Woka z Rożemberka, budowniczego pierwszego kamiennego zamku na
ziemiach między siedzibami Opolan i Gołęszyców. Gołęszyce budowali grody
otoczone wałami ziemnymi wzmacnianymi konstrukcjami z drewna.
 |
Wieża Woka z Rożemberku
|
Podobno w
okolicach Prudnika znaleziono najstarsze ślady pobytu myśliwych z epoki
średniego paleolitu, reprezentantów kultury aszelskiej (od sposobu ciosania
kamiennych narzędzi wyniesionego z Afryki). Dowodziłoby to penetracji
terenów Śląska co najmniej 100 tysięcy lat wcześniej między kolejnymi
zlodowaceniami.
W Głuchołazach byłem na początku lat siedemdziesiątych. To było
jedyne uzdrowisko w ówczesnym województwie opolskim. Potem nawet nie
przejeżdżałem po drodze do Kłodzka. Były za bardzo z boku. Jeżdżąc z Gliwic do
Kłodzka, trzymałem się trasy przez Złoty Stok, albo przez Otmuchów, Nysę.
 |
Strażnik miejski
|
 |
| Myśliciel |
Zatrzymaliśmy się na nieopodal rynku pod Wieżą Bramy Górnej, by zrobić krótki
obchód po starówce. Byłem zaskoczony układem urbanistycznym. Wcześniej poznałem
tylko park zdrojowy z kompleksem otwartych basenów. Na rynku dotkniętym
betonozą zachowano ku naszemu zdumieniu trawniki i drzewa. Dzięki nim zdjęcia
zabytkowych kościołów, kamieniczek, pręgierza okazały się ciekawsze.
 |
| Kamieniczki |
 |
Pod pręgierzem
|
 |
Św. Wawrzyniec
|
Podobno
były tu kopalnie złota. Głuchołazy założono w 1225 roku na prawie flamandzkim.
Kościół św. Wawrzyńca istnieje od 1285 roku. W historii odnotowano palenie
przez husytów i rycerzy rozbójników. Głuchołazy stały się łupem króla Prus po
wojnach z Habsburgami... Można by tak długo. Jak w przypadku każdego śląskiego
miasta.
 |
Panorama Głuchołaz
|
 |
Dąb w punkcie widokowym nad Głuchołazami
|
Po kawie i lodach pod Wieżą Wysokiej Bramy ruszyliśmy do Nysy.